Dlaczego warto wybrać dywan shaggy?

Dlaczego warto wybrać dywan shaggy?

Shaggy, dywan z wyjątkowo wysokim i miękkim runem, zawojował nasze salony i sypialnie. Trudno się dziwić: jeśli lubimy ciepłe i przytulne wnętrza, bez włochacza się nie obejdzie. Konieczność większej dbałości o ten rodzaj dywanu to jedyna "niedogodność" - liczba zalet jest długa i naprawdę warto położyć dywan typu shaggy wszędzie tam, gdzie często siedzi się na podłodze albo chodzi na bosaka. Shaggy sprawdzi się w salonie, sypialni czy pokoju dziecięcym. Jeśli tylko mamy na tyle samozaparcia, żeby stosownie o niego dbać, może także pojawić się w kuchni czy w korytarzu. Włochacz jest wymagający, ale daje tyle przyjemności i jest tak atrakcyjny wizualnie, że warto zmotywować się do dbałości o ten niezwykły element aranżacji

Nie ma chyba dywanu, który bardziej nadawałby się do stworzenia klimatu przytulności. Bez względu na kolor i kształt, zawsze tak samo pozytywnie działa na nasze zmysły. Zakup włochacza to naprawdę niewygórowana cena jaką przychodzi nam zapłacić za stworzenie aranżacji jak magnes przyciągającej domowników i gości. A kiedy przychodzi nam ochota na zmianę aranżacji, wszystko inne może ulec zmianie, ale dywan zwykle zostaje - bo nie ma innego modelu dywanu, który pasowałby dosłownie do wszystkiego.

Dywany shaggy - zalety praktyczne

Włochaty dywan shaggy o wysokim i gęstym runie wzbudza zachwyt już na pierwszy rzut oka - wygląda niczym perfekcyjnie przystrzyżony trawnik. Jeśli wybieramy dywan jednokolorowy, naprawdę można mieć złudzenie, że stąpamy po trawie - jeśli jest zielony, albo po wodzie - gdy wybierzemy turkusowy dywan o barwie ciepłego morza. Włochacz to nie tylko radość ze stąpania po naprawdę komfortowym dla stóp podłożu, ale także możliwość atrakcyjnej nowoczesnej aranżacji pomieszczenia, w której to właśnie dywan gra rolę główną.

Miękka i przyjemna w dotyku podłoga

Wykańczając mieszkanie zawsze dbamy o to, żeby podłoga była solidna i służyła długie lata. Wysokiej jakości panele z MDF albo drewniane deski czy parkiet to najczęstszy wybór. Ostatnimi laty do łask wracają także wykładziny dywanowe. Jeśli mimo wszystko postawimy na panele lub parkiet, podłoga będzie chłodna i śliska. W newralgicznych miejscach - jak salon czy sypialnia - warto więc położyć przyjemny w dotyku dywan shaggy. Ochronimy w ten sposób podłogę przez zbyt intensywną eksploatacją, a bose stopy - przed zimnem i poślizgnięciem.

Duża izolacja cieplna

Shaggy naprawdę izoluje. Docenimy to zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy ciągnie od podłogi. Jeśli nie zainstalowaliśmy ogrzewania podłogowego, mamy dwuskrzydłowe drzwi balkonowe albo mieszkanie z dużą liczbą okien, chłód odczuwalny jest szczególnie wtedy, kiedy chcemy usiąść na podłodze, np. żeby pobawić się z dzieckiem. Włochaty gruby dywan sprawi, że nie będziemy czuć dyskomfortu. Gęste wysokie runo doskonale izoluje i sprawia, że nawet w przypadku istnienia w mieszkaniu tzw. mostków termicznych (mostkami termicznymi nazywamy miejsca w przegrodach zewnętrznych, przez które ucieka ciepło z wnętrza domu; powstają one najczęściej w miejscu połączenia balkonu ze stropem, piwnicy, przy oknach i parapetach; o ich obecności może świadczyć pojawiający się w tych miejscach grzyb) nie odczujemy przykrego chłodu.

Wyciszenie pomieszczenia

Im gęstsze runo, tym lepsza izolacja akustyczna. Jeżeli zależy nam na wyciszeniu pomieszczenia, np. sypialni czy pokoju niemowlęcia, dywan shaggy jest najlepszym możliwym wyborem. W budynkach wielorodzinnych wszyscy lokatorzy narażeni są na doświadczenia akustyczne, z którymi niekoniecznie chcieliby mieć do czynienia. Jedyną możliwością odizolowania się od zbyt hałaśliwych sąsiadów jest maksymalne wyciszenie własnego mieszkania - dywan shaggy może być jednym z jego elementów.

Duża odporność na zabrudzenia

Z jednej strony to prawda, że włochaty dywan wymaga wyjątkowo starannego odkurzania i okresowego prania ekstrakcyjnego albo parowego, z drugiej jednak to właśnie wysokie i gęste runo sprawia, że zabrudzenia nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Nie, nie chodzi o to, żeby dywan z wysokim runem zaniedbywać do granic możliwości, delektując się faktem, że nie widać plam. Przeciwnie - włochacz musi być bardzo starannie czyszczony, w przeciwnym razie zamieni się w siedlisko śmieci, roztoczy i sierści zrzucanej przez zwierzaki domowe. Jeśli jednak tuż przed wizytą gości dziecko rozleje sok, shaggy na pewno nie będzie wyglądał odstręczająco. A po wizycie bez problemu doprowadzimy do pierwotnego stanu - jego odporność na zbrudzenia i kolejne prania jest naprawdę imponująca.

Duża wytrzymałość

Wydawać się może, że długie runo dywanu shaggy łatwo zniszczyć - udeptać niczym świeżą trawę. Ale podobnie jak trawa, podnosi się ono po każdym codziennym odkurzaniu, absolutnie nie tracą swoich właściwości. Wciąż jest elastyczne, miękkie oraz ma intensywny kolor. Duża wytrzymałość dywanów shaggy sprawia, że zdają one egzamin także w pomieszczeniach o dużym natężeniu ruchu - salon, korytarz, przedpokój to dobre dla nich miejsca. Kiedy już wydaje nam się, że dywan jest za bardzo zużyty, wystarczy solidne fachowe czyszczenie i wraca on do formy. Fakt, włochacze są tak atrakcyjne wizualnie, że wszelkie zgniecenia runa mogą sugerować, że już po nich. Na szczęście perfekcyjne czyszczenie szybko przywraca piękny wygląd.

Dywany shaggy - zalety dekoracyjne

Zalety dekoracyjne dywanów z wysokim runem są nie do podważenia. Jeśli nasze mieszkanie urządzone jest w ascetycznym stylu skandynawskim albo industrialnym, włochaty dywan bywa tym elementem, który skupia na sobie całą uwagę. Warto wybrać okrągły dywan shaggy w intensywnym kolorze albo dywan wzorzysty. Położony na jasnej podłodze będzie wyglądał niczym egzotyczna wyspa i to do niego właśnie będziemy dobierali pozostałe tekstylia.

Uniwersalność - dywany shaggy pasują zarówno do sypialni, jak i salonu

Dywan przyjemny w dotyku, świetnie wyciszający i ocieplający pomieszczenie, odporny na zabrudzenia i z łatwością poddający się czyszczeniu - to naprawdę dywan uniwersalny. Gdzie byśmy go nie położyli, tam idealnie wpasuje się w aranżację i pomoże stworzyć domowy przytulny klimat. Jeśli nie jesteśmy wielbicielami tradycyjnych dywanów w tureckie wzory, wełnianych, o krótkim runie, warto przełamać swoją niechęć do dywanów w ogóle i poeksperymentować z mięsistym i przyjemnym w dotyku dywanem shaggy. On naprawdę różni się od dywanów tradycyjnych.

Tworzenie przytulnego wnętrza

Aranżując przytulne wnętrze zawsze myślimy o tekstyliach. Dywany, poduszki, koce, zasłony i firany - to z tych właśnie elementów komponujemy niepowtarzalne przestrzenie, które stają się naszymi ukochanymi kącikami wypoczynku. Trudno wyobrazić sobie przytulną sypialnię czy salon, w których nie ma żadnych tekstyliów, a kiedy stawia się stopy na podłodze, trafia się na lodowate panele albo deski. Tworzenie przytulnego wnętrza to sztuka stwarzania klimatu odpowiedniego do odpoczywania - klimatu, który jest tak odmienny od anonimowej przestrzeni open space czy szkolnej klasy. Chcesz odpocząć, otocz się miękkimi przytulnymi tekstyliami. Zielony dywan shaggy ukoi zmysły, czarny dywan shaggy podkręci atmosferę ekscentrycznego wnętrza, czerwony dywan shaggy doda energii - a kolorów jest do wyboru bez liku!

Zakup nowoczesnego modnego i naprawdę pięknego dywanu to nie jest duża inwestycja. Warto ją poczynić, bo dywan shaggy potrafi odmienić wnętrze nie do poznania. Na pewno szybko nauczymy się prawidłowej konserwacji: odkurzania pod włos czy pod różnymi kątami. Shaggy szybko wraca do formy i odwdzięcza się pięknym wyglądem i rozkoszną miękkością runa. Na takim przyjemnym w dotyku dywanie można siedzieć godzinami. Oglądanie seriali, granie w planszówki, zabawa klockami - cokolwiek ma się ochotę zrobić na podłodze, najlepiej mieć do towarzystwa dywan z wysokim runem.To wybór na lata, ale także na różne nastroje - jeśli postanowimy przemeblować pokój, dywan shaggy zajdzie zastosowanie w najprzeróżniejszych stylizacjach. To będzie ten jeden, jedyny element, którego nie trzeba będzie wymieniać. Zresztą, kto chciałby się pozbywać ulubionego dywanu...

Komentarze

Zostaw wiadomość